przyniosłam chłopakom w końcu te ich upragnione metki. Kiedys im obicałam i tak mi sie czały czas zapominało, ale przyniosłam :P zaczęli sie nimi bawic i wymyślać co mogą znaczyć skróty, które normalnie oznaczają ile co kosztuje, np. według Karola Kč oznacza kocham cię, co normalnie oznacza czeskie korony ;)
później siedzieli za mną i Anką na polskim i nudziło sie im. Karol rysował na Anki mundurku stokrotkę, która niestety wyszła jak bławatek, a Wojtek zapytał mnie co lubię, a ja, że żonkile, ale niestety nie wiedział jak wyglądają. Szukał ich przez resztę lekcji w książce do polskiego :P zbyt inteligentne to to raczej nie było.
Ostatnio cały czas jestem głodna, chyba dziś się przekonałyście. Postanowiłam zrobić sobie omlety, i zrobiłam. Wyszły mi 2 i złożyłam je. Środek posmarowałam nutelką i poukładam na niej kawałki gruszki. Mama zrobiła na jeszieni takie boskie gruszki. Wszytko było pyszniutkie i sobie nawet pojadłam :D jeszcze mnie trzyma. Oczywiście załączam zdjęcia talerza przed i po zjedzeniu mojego omlecika i jeszcze te niesz
częsne żonkile, jakby ktoś nie w
iedział jak wyglądają ;)
heh. pysznie wyglądają :P
OdpowiedzUsuńjakie metki?
od dziś jestem anonim ^^